RSS
 

Moc słowa.

23 lut

„Bał się słowa „kocham”. Jak cholera. A przecież to tylko słowo. Tylko zlepek przypadkowych głosek, którym ktoś nadał jakieś głębsze znaczenie. A mimo tego bał się go… Bo to słowo było obietnicą, wyrażało więcej niż tysiące innych. Wypowiadając je, składa się jednocześnie obietnicę. „Będę przy Tobie. Zawsze i wszędzie, jak Anioł Stróż. Będę gotów iść za Tobą na koniec świata tylko po to, by Cię zobaczyć. Będę Cię wspierał, pocieszał, komplementował. Będę z Tobą bezgranicznie szczery. Będę. Tak po prostu”.
Coś w ten deseń. Tylko bardziej.”

Bał się słowa ” kocham”, może dlatego, nigdy niczego jej nie obiecał….
Gdyby zaryzykował, wszystko wyglądałoby dziś inaczej.

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Tags: , ,

Dodaj komentarz