RSS
 

Podły luty.

14 mar

FB_IMG_1478205610727

 

 

Nie od dziś wiadomo, że zakochani ludzie robią totalnie idiotyczne rzeczy, które nie sposób później logicznie wytłumaczyć. Nie da się odpowiedzieć na pytanie – dlaczego to zrobiłaś/-eś. Kierowani emocjami zapominamy, że posiadamy mózg i gubimy logikę. Sama zapomniałam o swoich szarych komórkach. Zrobiłam głupotę. Powiedziałam (A.), że musimy zmienić charakter naszej znajomości, że chcę spróbować kogoś poznać i zaangażować się w związek. Oczywiście nikogo nie było oprócz A.
Myślałam, że jak postawię go w sytuacji, gdy może mnie stracić to zrozumie, dotrze do Niego, że jednak jestem ważna, że coś dla Niego znaczę, że jestem kimś więcej niż tylko dobrą przyjaciółką. Myślałam, że to zmusi Go do jakiejś walki, do podjęcia decyzji czy chociażby określenia się co do naszej relacji, że spróbuje mnie zatrzymać… Było mi z Nim dobrze, tak bardzo chciałam z Nim być, że się w tym wszystkim zaplatalam.
Choć nigdy tak tego nie nazwaliśmy, to był związek….Początki były trudne, dziwne, gdy już myślałam, że nasza znajomość pozostanie tylko wirtualna zdecydowaliśmy się na spotkanie, jedno,drugie, później jakoś samo poszło.
Setki przegadanych godzin, wspólne weekendy, urlopy, wyjazdy. Nim się obejrzeliśmy minęły dwa lata „razem”, a później na własne życzenie to schrzaniłam. Straciłam Jego zaufanie, ciepło i bliskość. Zraniłam Go i świadomość tego jest nie do zniesienia. Przestał się odzywać, nie odpisywał i nie odbierał moich telefonów. Silna więź została przerwana.

Co tak naprawdę chciałam osiągnąć?? Chciałam, żeby zebrał swoje uczucia do kupy i ubrał w słowa. Chciałam usłyszeć choć raz, że chce ze mną być….
” Wiem, że cuda się zdarzają i piękna miłość, i przyjaźń również, trzeba tylko chcieć o nią powalczyć, bo życie od czasu do czasu siada na przeciwko, spogląda w oczy i mówi: “sprawdzam”….

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Tags: , , , , , , ,

Dodaj komentarz