RSS
 

Optymistycznie??

10 mar

Tak, wiem można być zaskoczonym :) ja i optymizm :) A jednak.
Idzie wiosna :) Plan na kolejnych kilka tygodni, miesięcy – zrzucić kilka kg. ostro wzięłam się za siebie :) wstaję o 4, na 6 pędzę na siłownię :) później do pracy. Dziś zaczynam dietę albo raczej jeść zdrowo, mniej tluszczowo.
Czuję się lżejsza, moja samoocena powoli szybuje w górę, mam dobry nastrój i wreszcie widzę, że życie ma wiele kolorów. Jeszcze muszę przestać przejmować się  rzeczami, na które nie mam wpływu :)
Jestem gotowa na zmiany, a więc życie daj mi to co masz dla mnie najlepszego!!!!! :)

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Mówić czy nie mówić???

18 lut

Kiedy szczerość jest dobra? Chciałoby się rzec, że zawsze, ale co jeśli nasz rozmówca nie jest gotowy by udźwignąć prawdę?
Co jeśli  wyznając uczucia tracimy osobę na której nam najbardziej zależy?
Czas ucieka, życie jest zbyt krótkie i kruche więc jeśli nie zaryzykuję, jeśli nie spróbuję będę żałować przez resztę mojego życia.
Tylko czy ja jestem gotowa stracić A.??

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Myśl przewodnia.

16 lut

Mamy nowy rok. Nowe plany, nowe nadzieje, nowe marzenia. Nieskromnie wymyśliłam sobie hasło, myśl przewodnią na ten 2015 rok – „Rób sobie dobrze” :)
Interpretujcie to jak chcecie ;) hehehe
A tak poważnie, nadszedł czas na drobne przyjemności, celebrowanie cennego czasu z bliskimi mi ludźmi, spełnianie fantazji, marzeń, zachcianek, zrobienie czegoś szalonego. Niestety, dopiero teraz pewne rzeczy do mnie docierają, zmieniają się priorytety, ale chyba lepiej późno niż wcale ? :)
Mam wokół siebie wspaniałych ludzi, których do tej pory nie docenialam.

Myślę, że duże zmiany zaszły we mnie od kiedy poznałam A.
Cieszę się małymi rzeczami, chwilami razem spędzonymi, nie analizuję, nie zastanawiam się co powinnam zrobić, po prostu to robię. Działam pod wpływem impulsu, chwili :)
W przypływie emocji, by sprawić A. przyjemność (sobie oczywiście też :) ) oraz w ramach prezentu urodzinowego chcę Go zabrać w góry i zarezerwowałam dla nas na majówkę hotel w Zakopanym :)

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Zimne serce.

09 lis

” pragnę czegoś, ale nie wiem co to jest. Czuję chłód w sobie i chcę się ogrzać. Ale to nie jest ten rodzaj zimna, który można ogrzać zapałką. To lód, który się stopi dopiero od pożaru. Niech więc to będzie nawet katastrofa, wielki grzech, apartament w piekle wynajęty. Ale niech się wreszcie coś stanie, bo tak się nie da dalej żyć.”
-A.J.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Nieznajomy.

02 sie

Znała Go tylko ze słyszenia i właśnie głosem ją uwiódł. Czując co raz większą potrzebę kontaktu, rozmawiali godzinami do późna. Podobne myśli,te same pragnienia,ogromna wrażliwość.
Doskonale potrafił odgadnąć jej nastroje. Czytał Ją jak książkę napisaną w najłatwiejszym języku tego świata.  Jak dziecko,rumieniła się pod wpływem Jego spojrzenia.
Gdy jej dotknąl, wiedziała,że ślad który pozostał na jej skórze,palił będzie jak świeży tatuaż. Tego wieczoru,míała ochotę uciec z Nim gdzíeś daleko,ukryć się przed całym światem.
Całe życie czekała na Níego.

Pragnęła więcej. Więcej niż On chciał jej dać….

 
Komentarze (5)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Kumple.

04 lip

Mozna tęsknić za kimś,z kim spędziło się zaledwie kilka godzin?
Dzíś znów chwyciłam telefon i chcialam do Ciebie zadzwonić, by zapytać jak się miewasz, czy wszystko w porządku. Odpuściłam. Ciebie nie obchodzi co u mnie ani moje samopoczucie.
Nie wiedzieć czemu, zniknąłeś bez słowa.
„kumple” tak nie robią. Nie znikają bez słowa. . .

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

NN.

29 cze

Poddaję się.

Może choć raz,ktoś zawalczyłby o mnie. . . .

 
Komentarze (9)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Zaryzykujesz?

02 cze

Níe umiem Cię rozszyfrować. Jesteś zagadką a ja nie znam klucza by ją rozwikłac.
Milczymy. Rozmawiamy. Żartujemy. Jednak czegoś brakuje?
Chemia? Nie wiem czy jest, bo przecież nie dotykasz mnie w ten sposób….
Na idealnym obrazie Ciebie szukam rys. Czekam aż popełnisz błąd i rozczarujesz bo przecież nie uwierzę,że jesteś idealny….
Mam cholerną ochotę spróbować.!

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Tchórz.

28 kwi

Łapię się na tym, że robiąc kolejny wpis ograniczam się, dobieram słowa by Ci, którzy to przeczytają (bliscy, znajomi) nie poczuli się urażeni. Nie obrazili się za kilka słów prawdy o sobie. Odbiło mi czy jak? Blog jest formą terapii, więc to ja mam czuć się lepiej. Skąd więc hamulce?
Wody żalu, pretensji, porażek,strachu podsycanego oczekiwaniami niedługo wysadzą tamę. Zawsze to o uczucia innych dbałam bardziej niż o swoje, może to dlatego. Siedziałam cicho, pokornie słuchałam oskarżeń, obelg i pretensji, którymi częstował mnie M.  Najgorsza „kara” – obojętność i chłód. Nie potrafiłam się bronić. Nie mówię, że ja nigdy nie sprawiłam mu przykrości czy nie zawiodłam, ale Jego reakcje były chyba nieadekwatne do moich przewinień. Zamiast wykrzyczeć wszystko co mnie boli, ja milczałam. Ktoś musiał się poddać…Stchórzyłam.
Mądre rozwiązania przychodzą dopiero, gdy emocje opadną.
Brunet. Zapomniałam, że On czytuje mojego bloga. W ostatnim wpisie wspomniałam, że jakoś kontakt się urwał. Gdyby nie blog, pewnie byśmy się wczoraj nie spotkali :)
Pierwsze spotkanie z Tobą… Musiałam wybierać…Zrobiłam coś wbrew sobie, inaczej niż chciałam. Stchórzyłam….

Czasem lepiej by pewne rzeczy pozostały takie jakie są. Niedopowiedziane. 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Fuck off!!

22 kwi

Znów nie sypiam nocami. Szlag by to.
Święta do chrzanu. Nie, nie marudzę, tak po prostu działa na mnie „rodzinna atmo”. Nie wiem, u innych to chyba jakoś funkcjonuje normalnie, tylko nie u nas.
Po kolei, w pracy przed świętami sajgon, wszystko miało być na wczoraj. Szef poirytowany, zły – jest „miło” jak zawsze. Czas upływa nam na sprzeczkach, kłótniach, jazdach. Powoli, bardzo powoli uczę się ignorować Jego słowne zaczepki, to tylko praca a poza nią jest jeszcze życie, moje życie. W czwartek wyjeżdżam na wioskę. W piątek już dzwonią z pracy bo czegoś nie mogą znaleźć, czegoś tam nie wiedzą. Jeszcze chwila i zwariuję bo tak zawsze wygląda mój urlop, wiszę na telefonie! Spokojnie, od tego też ich odzwyczajam,nie jestem już na każde ich zawołanie. Sorry, ale nie za taką pensję.
W domu nie umiem się odnaleźć. Jestem u siebie, ale jakby w jakimś obcym miejscu. Nie umiem funkcjonować z „ojcem” pod jednym dachem. Irytuje mnie, drażni. Nie znoszę być od Niego zależna, wdzięczna mu za coś, prosić go o cokolwiek, na szczęście było niewiele takich sytuacji. On wie wszystko najlepiej, na wszystkim się zna a tak na prawdę to dość ograniczony człowieczek.  W aucie trzeba zmienić opony, ja wolę zapłacić obcemu niż prosić się ojca, młoda upiera się żeby on to zrobił. Wymienił, ale co się nasłuchałam zrzędzenia, wypominania. To było do przewidzenia. Zaczynam żałować, że w ogóle tu przyjechałam. Bez moich kuzynek i brata ten dom jest pusty. Brak uczuć, atmosfery, ciepła.

Teraz z innej beczki. Faceci. Urwał mi się kontakt z Brunetem :/ nad czym ubolewam. Chyba wreszcie się z kimś związał :)
Jeśli chodzi o M. myślałam, że już wyszłam na prostą. Ciągle analizuję wszystkie sytuacje po 100 razy. Zastanawiam się. Przeżuwam, wypluwam, znów przeżuwam. Do etapu obojętność – jeszcze daleko.
Ostatnio po kilku rozmowach z koleżankami, przyjaciółkami, znajomymi, kuzynkami straciłam resztki nadziei…. Miłość nie istnieje. To tylko jakaś mrzonka.  Pary, które uchodziły za dobrane, szczęśliwe właśnie się rozwiodły, rozwodzą, zdradzają. Na starcie może i jest kolorowo, ale pierwsze problemy, kłótnie często przerastają, zamiast próbować i naprawiać, wolą wymienić partnera. Z czasem z uczuć zostaje tylko przyzwyczajenie i strach przed samotnością a tym co trwale w dzisiejszych czasach łączy dwoje ludzi jest wspólny kredyt. Nic poza tym. Jeśli tak, to wolę być sama. Jestem zła i rozczarowana.
Państwo wybaczą, ale to nie moja bajka.

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Bez kategorii